Czarny Piątek - Jak naprawdę dostać zniżkę na to, o czym marzysz

 

27 lutego świat po raz kolejny się otrząśnie. Kupujący, którzy oddają się wielkim zniżkom, wezmą sklepy offline i rynki internetowe szturmem. Tradycja ta, wywodząca się ze Stanów Zjednoczonych, przyszła do nas bardzo szybko i stała się już częścią kultury masowej. Czy Ukraińcy w ogóle muszą walczyć na ulicach i czekać na Chorną P'yatnitsę?

Na całym świecie na Chorną Piatnicę wydano około 7,4 mld dolarów. Większość użytkowników "padło" na produkty Apple, słuchawki AirPods, konsole do gier i telewizory. W Stanach Zjednoczonych rabaty na te produkty tradycyjnie wahają się od 35% do 80% w zależności od produktu i sprzedawcy.

Na Ukrainie, niestety, stawki zniżek są tylko skromne. Ale promowane rabaty, które mamy, jak wszędzie na świecie, powodują, że kupujący czekają miesiącami na tę wyprzedaż, a potem atakują sklepy w poszukiwaniu wadliwych przecenionych towarów. I to pomimo faktu, że obserwatorzy nazywają brak zaufania kupujących w dyskontach głównym problemem.

Jednak w przeciwieństwie do Stanów Zjednoczonych, gdzie Czarny Piątek spowodował znaczne wyprzedaże po święcie Labor Day, a przed sezonem świątecznym, zjawisko na Ukrainie trudno wytłumaczyć dobrze ukształtowaną tradycją. Eksperci uważają, że tradycja, która pojawiła się na Ukrainie w 2013 roku, zakorzeniła się dzięki kilku współzależnym czynnikom: Gotowość biznesu do oferowania zniżek (w szczególności na flagowe modele), przyzwyczajenie Ukraińców do planowania zakupów z wyprzedzeniem oraz integracja kraju z globalnym kontekstem kulturowym, którego częścią od dawna jest Czarny Piątek.

Wieloletnie ukraińskie centra handlowe, które zostały wyparte przez napływ kupujących w okresie kwarantanny, szykują się na napływ głodnych po zniżkach. Na przepięcia w Czerniowcach przygotowują się również markety internetowe, słusznie sądząc, że znaczna część kupujących z powodu pandemii zdecyduje się na zakupy z domu. Konsumenci, którzy w Wigilię wybierają się do centrów handlowych, powinni już teraz wypatrywać smacznych towarów, a na wszelki wypadek wykazać się starannością, by dostać to, na czym im zależy.

Dla tych, którzy zdecydują się na zakup online, najważniejsze jest, aby trenować swoje nerwy: w tym dniu tradycyjnie oczekujemy upadku dużych stron internetowych i galmuvannya podczas ładowania ich stron, ze względu na presję użytkowników na zasób. Kulejąca pogoda dla komunikatorów, często przeciążone strony dnia stają się utrapieniem dla internetowych aktywistów.

 Dla tych, którzy nie chcą czekać na strony do pobrania przez dwie godziny lub stać w kolejkach, pokonując agresywnych sprzedawców offline i wymagając zgodności z dystansem społecznym, internetowy sklep z elektroniką i sprzętem cyfrowym eStore już uruchomił Black Friday. Kampania Pre Party Black Friday została uruchomiona na platformie 15 lutego.

Pre Partia do Black Friday w eStore można ukraść bez szeregu zalet w stosunku do tradycyjnego Black Friday na Ukrainie: brak ceł, możliwość zakupu bez problemów i "zamraża", typowe dla tego dnia na rynkach internetowych. Co najważniejsze - już dziś okazja do zgarnięcia wielkich rabatów na flagowe produkty: iPhone 12 i Airpods Pro

 Flagowy iPhone 12 można kupić za zniżkę ponad sześć tysięcy UAH w eStore przez Pre Party Black Friday, a AirPods Pro bez obaw i oczekiwań można kupić za zniżkę w wysokości dwóch tysięcy UAH. Oprócz nich, Pre-party Black Friday z eStore oferuje zniżkę na inne modele iPhone'ów, Apple Watch, Apple iPad, MacBook Air lub MacBook Pro, technologie i smartfony innych marek.

Pojawia się logiczne pytanie: po co czekać na 27 listopada, skoro już teraz można stać się posiadaczem flagowego iPhone'a 12 i słuchawek AirPods Pro? Pytanie retoryczne. Ci, którzy wiedzą, że nie można czekać na Black Friday nie będzie, ale będzie korzystać z wakacyjnych sprzedaży już teraz.